Wzór musiaka = na przywołanie upałów
Blog o winach Roberta Szulca. Wina czerwone, wina białe i różowe. Wrażenia, recenzje i... refleksje
czwartek, 11 września 2025
Bodegas Maset Ancestral Xarel·lo 2023
sobota, 16 sierpnia 2025
Świetna Rioja z wizerunkiem dłoni
Bodegas Taron Pantocrator 2015
Oto odwieczne pytanie - czy upalne dni są dobre, by pić krzepkie, mocne, czerwone wina? Czy może lepsze będą szprycery z cieniutkim musiakiem? No właśnie - jeśli sięgnąć do korzeni - dla mnie solidne czerwienie. Bo to jak naturalne środowisko dla hiszpańskiej czerwieni.
Muszę wam zdradzić, że kiedy bywam w Hiszpanii (najczęściej ostatnio na Majorce), to poza miejscowymi winami, które są w Polsce słabo dostępne, mój wybór pada właśnie na rioję. Kilka dobrych lat temu wina z tego regionu (trochę szerzej pisałem o nim tutaj) cieszyły się złą sławą dębowych potworków. Ale to przeszłość. Oczywiście, jeśli chwycicie za butelkę po 3 euro, nie spodziewajcie się wybitnych doznań, ale nawet wśród tańszych win z tego regionu spotkać można okazy dojrzewane bez udziału dębowych chipsów, udającej beczkę, która raziła.
Władca wszystkiego - oto znaczenie greckiego słowa Pantokrator. Niebieska etykieta z dłonią stwórcy jest bardzo stylowa. W środku ciemne czerwone wino, z gron tempranillo rosnących w winnicy u stóp gór Obares. Zbierane ręcznie.
Grona fermentowane w stalowych kadziach przez 2 - 3 tygodnie, z częstym battonage. Potem wino leżakuje w kadzi przez rok, stabilizując się przed etapem dojrzewania w nowych beczkach z amerykańskiego dębu. W nich dojrzewa dwa lata. A potem wraca do kadzi na kolejny rok. I na koniec trafia do butelek sześć lat. Czyli na rynek trafia po 9 latach od zbiorów!
Producent zapewnia, że dzięki temu osiąga nienaganną harmonię. I rzeczywiście - jest świetne. Ma już doskonale zintegrowany czerwony owoc, z nutką eukaliptusa w aromacie, także balsamicznością, tłem bardzo odległej wędzonej śliwki, leśną ściółką, pewną grzybowością.
Na języku najpierw szczupłe, wręcz kostyczne, suche (taki wzorzec czerwonego "dry"), ale po chwili napowietrzania - gdy już dostanie odpowiednią dawkę tlenu - nabiera głębi, szlachetnieje. Staje się miękkie, z bardzo gładką taniną, jedwabiste na podniebieniu.
Zresztą, co wam będę mówił. Możecie sami spróbować tego wina na wrześniowej imprezie Taste Spain Varsovia 2025.
wtorek, 3 czerwca 2025
Klasyka z Ribery - będzie na degustacji 5 czerwca
Hijos de Antonio Polo Pagos de Peñafiel Tinto Reserva
sobota, 31 maja 2025
Tempranillo ze śladem przyjemnej beczki
Rodriguez & Sanzo Whisba Tempranillo 2021
Uwielbiam beczkę. To wiedzą już chyba wszyscy. Bo beczka w winie to cywilizacja. Ale czasem się jej bardzo obawiam. Bo wiadomo jak jest nadużywana, przeskalowywana, nadaje wino posmak dębiny tak zabijający owoc, że z wina w zasadzie zostaje tylko słowo na etykiecie.
Gdy zobaczyłem info, że Rodriguez & Sanzo Tempranillo było 18 miesięcy w dębowych beczkach, pomyślałem: a, raz kozie śmierć. I na szczęście przeżyłem pozytywne rozczarowanie. Powitał mnie bowiem soczysty owoc, lekko beczką podprawiony. Wino gęste, szlachetne, eleganckie. O ładnej zaokrąglonej taninie i małej - ale za to wyraźnej i wystarczającej - kwasowości.
Zarazem nie jest - choć to tempranillo - ciężkie i dżemiste. Raczej w skali podobieństwa plasuje się gdzieś dość blisko owocowych merlotów niż nero d'Avola. Dobry wybór do mięsnych dań z grilla. Drugiego dnia nieco traci ze świeżości - dlatego zaproście przyjaciół i nie czekajcie.
Uwaga, tego wina będziecie mogli spróbować - i to już w czerwcu. Będzie prezentowane na wydarzeniu Food & Wine Tasting from Castilla y Leon 5 czerwca w Warszawie.wtorek, 13 maja 2025
Hiszpania dobra jak Burgundia
Momento Diez 2023
Tak otaczamy nimbem te wina czerwone, bo wiadomo: symbolika, krew zbawiciela, a czasem byka... a biel zostawiamy z pewną pobłażliwością na okazje jakieś nieszczególne. I oczywiście to błąd. I nie piszę tego jako człowiek, którego większość piwnicznej kolekcji stanowią wina białe, ale jako osoba, która właśnie przeżyła sporą niespodziankę, próbując ostatnio białej Ruedy. A konkretnie Momento Diaz 2023.
Do tej pory moje doświadczenia z tymi winami były dość incydentalne, ale verdejo z Ruedy kojarzy się zazwyczaj z winem o sporej lub co najmniej średniej strukturze, kwasowym, jeszcze o mocno wystającym alkoholu, winem o dość "stalowym charakterze". A w tym przypadku niespodzianka - bo oto coś co przywodzi na myśl wina burgundzkie. Delikatnie maślane dzięki zabiegom przedsięwziętym przez winiarzy.
12-godzinna maceracja winogron, odcedzenie winnego moszczu bez agresywnego prasowania (czyli zapewne grawitacja) i fermentacja w różnych temperaturach. Potem zaczyna się zabawa - wino jest osobno fermentowane w tankach ze stali nierdzewnej na własnym osadzie (85 proc. całości przez 8 miesięcy), a 15 proc. przechodzi 7-miesięczną fermentację w nowych beczkach z francuskiego dębu. I tu jest poddawana zabiegom battonage.
I w rezultacie wino bardzo, ale to bardzo dobre - lekko maślane (żadnej Kalifornii), ale lekko, przywodzące na myśl dobre burgundy, przy tym nie ma mowy o utracie kwasowości. Finisz bardzo elegancki, struktura pełna, przyjemna.
Oj, do kurek w śmietanie bym pił! I wszelkich mięs w białych właśnie sosach. Jak do sałat, to takich z kozim serkiem.
P.S.
Uwaga, tego wina będziecie mogli spróbować - i to już w czerwcu. Będzie prezentowane na wydarzeniu Food & Wine Tasting from Castilla y Leon 5 czerwca w Warszawie.
środa, 7 maja 2025
Musa Domaine 2022 Ribera del Duero
Mocna czerwień w maju
Jak deklaruje producent, powstaje ok. 5000 butelek, a grona pochodzą z ekologicznych winnic. Przed fermentacją przechodzą macerację na zimno w 8000-litrowych zbiornikach ze stali nierdzewnej - przez 7-8 dni. Potem fermentacja alkoholowa około 15 dni, a następnie druga - malolaktyczna, nadająca charakterystycznej miękkości i waniliowych nut. W wyselekcjonowanych beczkach z francuskiego dębu. Wino dojrzewa później burgundzkich flaszkach. Każda butelka ma woskowany korek, a na etykiecie jest numer.
Jak Ribera, to wiadomo - świetne wino do mięs, także tych grillowanych i do dziczyzny.
Uwaga, tego wina da się spróbować - i to już w czerwcu. Będzie prezentowane na wydarzeniu Food & Wine Tasting from Castilla y Leon 5 czerwca w Warszawie.
piątek, 18 kwietnia 2025
Jakie wino do krewetek?
Jakie wino do krewetek? Na Majorce oczywiście lokalne!
Majówek start, więc jedno z klasycznych pytań: lubicie owoce morza? Jak jesteście na wakacjach w krajach śródziemnorskich to oczywiście głupie pytanie. No bo czy coś jest fajniejszego niż startek/tapas z krewetek w oliwce, jeszcze wrzącej, z czosnkiem i pietruszką?
Do tego oczywiście białe lokalne wino. Chyba lepiej spokojne niż musujące, choć te drugie jest dobre do "oczyszczenia palety" (smaku w jamie ustnej) między zakąską z daniem głównym.
Ja na Majorce zostałem kupiony miejscowym winem Mortitx Blanc 2023. To lokalny produkt z rodzimych odmian winogron - w tym przypadku są tu szczepy malvasia i i giro gros. Wino z wyglądu jasnożółte z zielonkawymi refleksami, o aromacie świeżym, owocowo-cytrusowym (rześka cytryna i grejpfrut), ale jest też kwiat pomarańczy i echo ziół mięty.
W strukturze jest gdzieś w środku między okazami oleistymi a bardziej wodnistymi. W smaku wyraziste, orzeźwiający, tu wciąż konsekwentnie cytrusy, zielone jabłko i mineralność. A posmak długi i świetnie pasujący do krewetek. Nawet tych zdecydowanie czosnkowych!

