poniedziałek, 22 stycznia 2018

Biel i czerwień z Żabki

Dwie butle z Francji, każda za dwie dychy

Sauvignon XR (19,99 zł)

Dawno nie zaglądałem do Żabki (i Freshmarketu). No, o tyle, że był tam najtańszy na rynku szampan z Szampanii, tyle że ze starych zapasów, więc zaliczył zjazd z plateau (ta najwyższa faza rozkwitu wina) do piekła. Ale oto jest tu kilka nowych win - wybrałem narodowo: biel i czerwień.

Sauvignon XR białe wino z Gaskonii firmowane inicjałami winemakera z Langwedocji Xaviera Rogera. 19,99 zł za butelkę. Pierwszy rzut nosa nie pozostawia żadnej wątpliwości, z jakim szczepem mamy do czynienia. Czuć zieloność, liście czarnej porzeczki, całkiem dobre wrażenie. Wino mocno owocowe, w strukturze bardzo ładne, średnie, niezbyt szczupłe, ale też nieprzesadzone. Nie ma tu może owej finezji, jakiegoś drugiego dna, ale całość bardzo pasująca pod moją projekcję ciepłej wiosny. Kupcie dziś, zapomnijcie do maja, wówczas otwórzcie. Korkowej wady nie będzie, bo na zakrętkę! Spokojnie 5 Winiaczowych punktów mogę dać!

Tour des Pierres Bordeaux (19,99 zł)

Tour des Pierres Bordeaux to przykład takiego marketowego wina, na którym słowo Bordeaux ma być największym magnesem. Piją je istotnie Francuzi u siebie (przysięgam, sam widziałem!), czemu by nie spróbować takiego wina u nas?

Otworzyłem. Z początku zupełnie bez charakteru, pomyślałem nawet: o rety, ale to rozczarowanie... A tu po jakiejś godzinie, może nawet dłużej, pobytu w kieliszku, zaczęło robić się nieźle... Pojawił się ów duch najsłynniejszego regionu świata. No, nie tam jakiś medokański, ale taki klasyczny, ziemisto-owocowy, z lekką domieszką wanilii i kakao, choć też pewnym akcentem cedru. Wino ma całkiem sporo tanin, a w swej strukturze jest raczej wąskie, szczupłe, szkieletowe. Całkiem-całkiem!

Jest zupełnie takie, jak wina z francuskiego marketu za 2,5 euro. U nas za 19,99 zł. Dla mnie Winiaczowa czwórka z małym minusikiem. Przed podaniem koniecznie "zmasakrujcie" w karafce, wytrzepcie w niej, napowietrzcie... Pić na co dzień, nie wybrzydzać, szynką i kabanoskiem - a nawet stekiem - zakąszać! Można już teraz, zimą jak najbardziej!!!

Wina do degustacji otrzymałem od Żabki


niedziela, 14 stycznia 2018

Winna małpka z Lidla. Jakby to powiedzieć...

Pagos del Rey Autentica Tempranillo Rioja 2016



Kto z nas nie zna "małpki", choćby z opowieści. Tak, tak! To te butelki, które murarze z sąsiedztwa kupują razem z bułką i salami, które kupuje pani z rumianą nieco cerą, albo biały kołnierzyk w Żabce w Mordorze na Domaniewskiej... Tyle, że "małpka" to zazwyczaj wódka. W małej buteleczce. Ale zdarzają się też takie wina! Zazwyczaj w samolotach tych droższych linii (bo w tańszych naleją wam z normalnej butelki 0,75) - a ja na taką butelkę trafiłem podczas wczorajszej wizyty w Lidlu. 6,99 zł.

Ma 18,7 cl (czyli 0,187 l.) czyli to ćwiartka zwykłej butelki. A w środku Rioja Tempranillo z 2016 r. ze stajni Pagos del Rey. Zmysły spodziewają się czegoś takiego spod znaku kakao, czekolady, skóry, a dostają jakąś taką zieloność... Jest owoc, nawet czerwony, ale doprawiony nutą papryki jak jakiś cabernet. Z minimalną dawką tanin, średnią kwasowością... Gdyby nie napis Rioja, ciężko byłoby to stwierdzić!

Winna małpka jakaś taka niewydarzona. Czy to znak, że tak małe butelki to jakiś margines i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pakował w nie "normalnego" (czytaj: dobrego) wina? Oczywiście nie roszczę sobie pretensji do tego, by pan z budowy czy biały kołnierzyk zamienił wódkę na wino, bo to nigdy się za mojego i moich dzieci życia nie zdarzy, ale jakaś szansa na propagowanie dobrego smaku utracona. Już były próby sprzedawania wina w kubkach, i nie widzę, by plastikowe kubki się zadomowiły. Lidlowa Autentica pewnie też szybko zniknie z półek. Ale bynajmniej nie wykupiona przez klientów, tylko zabrana przez obsługę.


Wino kupiłem z ciekawości i ze środków własnych

środa, 10 stycznia 2018

Ciekawe wina z Tesco

Tesco rusza do boju!



Może zrobi się ciekawie na naszym rynku - który jest ostatnio zdominowany przez akcję zakrywania etykiet na wystawach (coś takiego jak Savonarola robił z dziełami renesansowych mistrzów przedstawiających roznegliżowane postacie) - bo oto Tesco rusza do boju z promocją win. Na pierwszy rzut idą etykiety Tesco Finest. 

W Wielkiej Brytanii portfolio Finest to ok. 200 indeksów win wybieranych po pierwsze przez fachowców, po drugie - produkowanych przez uznanych i dużych producentów. Jest w tym pewna logika, bo uznany producent małych ilości to zazwyczaj "butikowiec". Mistrz, któremu absolutnie nie zależy na sprzedaży wielkich ilości. A potentat zawsze znajdzie moce produkcyjne, by sprzedać coś jeszcze tu i ówdzie... Najważniejsze dla konsumenta, by nie działo się to z krzywdą dla jakości. Od tego pewnie fachowcy zatrudnieni do linii Finest. 

W polskich sklepach jest ok. 30 etykiet Finest, a wybór dokonany na wczorajszą degustację był - jak zapewniają przedstawiciele Tesco - efektem wprowadzenia pewnego porządku na półkach. Jak ów porządek wygląda?


Cava Reserva D.O. Tesco Finest 2014 (27,99 zł)

Na aperitif Cava Reserva D.O. Tesco Finest 2014 (27,99 zł; winemaker Gabriel Suberviola) - z lekka miodowa, daje wrażenie, jakby była z pewnym cukrem. Ale przecież Brut - więc skąd to uczucie pewnej słodkości? To ma być konsekwencja i bogactwo dojrzewania 15 miesięcy na osadzie. Może i jest, choć nie ma tego, co w cavie przesądza o jej pewnej finezyjności - tej świeżej migdałowej, czasem wręcz przesadzonej, ostrości! Trochę szkoda.
 


Riesling Rheinhessen (23,99 zł)


Riesling z Rheinhessen (23,99 zł; winemaker Peter Griebeler) pewnie będzie się podobał polskiemu konsumentowi ze względu na całkiem sporą ilość cukru. Nie ma tu przesadnej finezji - choć trzymane na stole przez dwie godziny zachowuje się całkiem nieźle. Wino bardziej owocowe niż mineralne, dość czyste w smaku (lepsze na języku niż w aromacie). Oczywiście ciężko kupić wspaniały Riesling za 24 zł, choć za dwukrotność tej sumy już coś by się znalazło.

Pinot Grigio 2016 (24,99 zł)

Szczep, za którym - szczególnie w tanim włoskim wydaniu - nie przepadam, bo uznaję Pinot Grigio za najnudniejsze wino świata. To Pinot Grigio 2016 (24,99 zł; winemaker Anselmo Martini) raczej utrwala mój pogląd. Nieco wątłe w aromacie, trzeba się wysilać, by wyczuć jakiś zgaszony biały melon. W smaku jest więcej goryczki niż kwasu, choć tego drugiego jest całkiem sporo. 


  Sauvignon Blanc Wairau Cove 2016 (bag in box 3 l. za 89 zł)

Ale nie jest tak, że wina tańsze niż jakieś 35 zł są złe. Bo oto za niską dość cenę (24,99 zł za butelkę; winemaker Jason Cook) dostaniemy Sauvignon Blanc Wairau Cove 2016. Z Nowej Zelandii. Karton Bag in Box mieszczący 3 litry wina (a więc pełne 4 butelki) kosztuje 89 zł (cena 71,99 zł do końca stycznia). Butelka ma zaś kosztować 19,99 zł. Wino bardzo aromatyczne i gęste w smaku. Ma dużo zieloności, takiej pełnej, wręcz tłustej, i zarazem sporo egzotycznego owocu. I jest tu koncentracja, a nie rozwodnienie. To może być bardzo fajne piknikowe wino!

Alsace Gewurztraminer 2016 (49,99 zł)

Już 50 zł trzeba wydać na Gewurztraminera z Alzacji (49,99 zł; winemaker Nicolas Haeffelin). W aromacie liczi z różą. Wino dość gęste, w aromacie i w smaku jest wszystko to, z czego szczep jest znany. Do egzotycznych dań powinno być dobre.

Pinot Noir Marlborough (59,99 zł)

Będące w podobnej cenie nowozelandzkie Pinot Noir Marlborough (59,99 zł; winemaker Tamra Washington) jak najbardziej zasługuje na miano Finest! Bardzo fajny owoc, pewna bardzo leciutka ziemistość (choć absolutnie nieprzytłaczająca) i lekkość. W katalogu jest rocznik 2016, choć na degustacji prezentowano rocznik 2013. Ciekawe, jak ten nowszy...

Malbec Mendoza 2016 (27,99 zł)

Pewna niespodzianka wieczoru - wino ciemne, dość średnio napakowane owocem, nieco pumperniklowe, wiśniowe okazało się całkiem przyjemnym Malbekiem z Argentyny (27,99 zł; winemaker Ernesto Bajda). Jest tu pierwiastek ziemi, jest i ładnie poprowadzony owoc, w stylu dość prostym, ale dość odległym od prymitywizmu niektórych marketowych butli. Za 28 zł całkiem miłe zaskoczenie! 

Tuella Douro 2014 (39,99 zł)

W cenie bardzo przyjemnej znajdziemy sygnowane przez Symingtonów Tuella Douro 2014 (39,99 zł; winemaker Carlos Eduardo). Jest tu i owoc, jest szczypta cedru, jest w smaku całkiem żwawa kwasowość i dość pokaźna tanina, beczka może niektórym przeszkadzać (drewnieje nam usta, gdy będziemy pić zbyt szybko całej butelki). Ale jest ładna miękkość i coś pięknego do steka!

Vina Del Cura Rioja (49,99 zł)

Jeśli dołożymy 10 zł, dostaniemy Rioję Reserva 2012 (49,99 zł; winemaker Gonzalo Rodriguez) o mocnej pumperniklowej nucie, z obecną czekoladą, kakao, tytoniem. Jest w smaku pewna gęstość, jest pewna słodycz. Kwasowość dość niewielka, ale całość całkiem udana. Choć od tańszego Douro nie wydaje mi się lepsza.

Port Late Bottled Vintage 2011 (49,99 zł)

Na deser Port Late Bottled Vintage Tesco Finest 2011 (49,99 zł; winemaker Manuel Rocha). Też wino ze stajni Symingtonów, wyraźnie śliwkowe z lekkim pieprzem. Dojrzewało 6 lat w dębowych beczkach. Słodziak, który może się podobać, choć o nieco stłumionym owocu i dość krótkim finiszu.

Win próbowałem, i kaczkę w Koszykach jadłem w Weranda Bistro, na zaproszenie importera - Tesco!

wtorek, 26 grudnia 2017

Jakie bąbelki na sylwestra?


Szampan czy coś innego?



Jakimi bąblami uczcimy nadejście Nowego Roku? Czy "Na bogato" czyli prawdziwym szampanem albo bogatą we wszystkie szampańskie nuty franciacortą, słabo znaną nawet we włoskiej ojczyźnie? Czy może hiszpańską Cavą (uwielbiam ze względu na jej ciężkość) lub prostym prosecco???

To już każdy może rozsądzić według własnego sumienia. Nie chcę tu truć o tym, że szampan to oczywiście Noblesse Oblige czyli najwyższa klasa, że prosecco to tanie wino z tanku dopychanego CO2 (bo jest i takie, ale jest i pyszne owocowe, pełne, szerokie i przyjemnie pijalne), a Sekt to niemiecki zamiennik... Zresztą znakomity, (co udowodniła nasza wyprawa do Saksonii).

Pamiętajcie, że bąbelki to wino bardzo złożone - przechodzą drugą fermentację, która, nieco inaczej niż malolaktyczna, czyni je bardziej ubogimi, bardziej spartańskim, ale też nadaje to, czego nie doświadczymy w przypadku obcowania ze "zwykłymi" winami. Z piętnem producentów bąbelków. I nie mam na myśli marki domu bąbelkowego, tylko... zwykłych wyrobników - drożdże. To te maleństwa "zjadają" wszystko, co da się przetworzyć na alkohol (w bąbelkach góra to 12,5 proc.) i nadają całości piętno raczej szkieletu wina, które staje się ostre i nieco przypomina sherry...


Druga charakterystyczna rzecz bąbelków – pasują w zasadzie do wszystkich potraw! Nawet śledzia od biedy wciągniemy do pary z niektórymi winami musującymi, choć oczywiście sylwester to okazja do bardziej wykwintnych dań - np. kawioru.

Jako że miałem przyjemność zdegustować ponad 40 win musujących, dzielę się swoją opinią.

WYTRAWNE

 


Luis Pato Vinho Espumante Bruto (69 zł) - 12,5 proc. alkoholu. Portugalskie wino musujące wytrawne ze szczepów Maria Gomez (95 proc.) i Sercianlinho (5 proc.). Ma bardzo mineralny charakter, ale w aromacie czuć pigwę, dojrzały ananas, ale po chwili wychodzą aromaty kwiatowe.
importer: Atlantika
 

Villa Clara Cava Brut (29,90 zł) - 11,5 proc. 12 miesięcy fermentacji. Hiszpańskie wytrawne wino musujące o bogatym złotym kolorze. O aromacie orzechów, migdałów, ciężkiej szlachetności, elegancji i bogactwie. Z dość małymi bąbelkami.
importer: Białe czy Czerwone




Jaume Serra Brut Cava (19,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Wytrawne hiszpańskie wino musujące, o aromacie owocowym - dojrzewających jabłek, zdjętych właśnie jabłkowych skórek, lekkiej nutce migdałowej. Bardzo fajne, w smaku bardzo kwasowe, stanowczo wytrawne! Średnio wyposażone w mikroskopijne bąbelki.
dystrybutor: Faktoria Win
 

Fattori Ronca di Ronca Lessini Durello (51,89 zł) - 12 proc. alkoholu. Białe wino włoskie musujące ze szczepu Durella , o głębokim fajnym aromacie, w nosie białe owoce, bardziej te egzotyczne, ale też pewna mineralność i kremowość. W smaku bardzo ładne, czyste i o wyraźnej, bardzo przyjemnej kwasowości. Dość długie. Jest bardzo, ale to bardzo dobre!
importer: 13win


Paulo Laureano Vinho Espumante Bruto DOC Bucelas 2010 (75,24 zł) -
12,5 proc. alkoholu. Wino portugalskie o pięknym złotym zabarwieniu. W aromacie bardzo przypomina... wytrawne sherry! Jest ostry orzech, w smaku nawet wręcz nuta musztardy, w finiszu długie. To wino musujące, w którym można się zakochać! Choć przyznam, ten styl trzeba lubić!
importer: 13win.pl


Leval-Clement Grande Reserve Brut, Champagne AOC (89,99 zł) - 12 proc. alkoholu. Biały lekki wytrawny szampan, wyprodukowany z kompozycji 60 proc. Pinot Meunier, 30 proc. Chardonnay i 10 proc. Pinot Noir. W aromacie delikatny grejpfrut, stosunkowo mało kwasowy, ale elegancki, wciąż młody, lekko jakby zielony i trzcinowy, kremowy. Bardzo dobry!
importer: Lidl



Ca'Di Rajo Cuvée del Fondatore Brut Prosecco Conegliano Valdobbiadene Superiore DOCG 2016 (69 zł) - 11 proc. alkoholu. Ma wielkie bąble, które szybko znikają, zostają tylko te mikroskopijne. W aromacie przyjemne białe owoce, ale w smaku wyraźnie jabłkowe, kremowe z uszczypliwą kwasowością!
importer: Festus


Cremant d'Alsace Cuvee St. Sebastien Brut (33,99 zł) - 12,5 proc. alkoholu. Wytrawne wino musujące z Francji, z Alzacji. Bardzo mikroskopijne bąbelki, w smaku piękna kwasowość, komplikacja, ale jest także drzewność i wciąż jeszcze zieloność. Żywiołowe, a jednocześnie eleganckie.
importer: Intermarch
é
 


Rivani Vino Frizzante Prosecco DOC (35 zł) - 10 proc. alkoholu. Butelka zamykana zakrętką, wino delikatnie musujące, choć z dużymi bąbelkami. Te największe szybko ulatują! Wino o aromacie białych owoców, melona. Ale dość szlachetne o mineralnym, kamiennym nieco posmaku i słonym finiszu.
importer: Wine Bureau



Heretat El Padruell Cava Brut (35 zł) - 10,5 proc. alkoholu. Hiszpańskie wino musujące o pięknym złotym kolorze i o drobnych bąbelkach. Ma pełen szlachetności aromat migdałowo-orzechowy, o pewnym tlenionym tle. Bardzo szlachetnie wygląda i tak samo smakuje!
importer: Wine Bureau


Sumarroca Cava Brut Reserva (45 zł) - 12 proc. alkoholu. Bardzo świeża i dość lekka, w aromacie sporo świeżości, kremości, jest pewne echo migdałów, ale nie przeważa, jest wyważona. Ma cudownie proporcjonalną kwasowość i maleńkie bąbelki
Dystrybutor: Sklepy Winestory 


Torre Tallada Cava Brut (21,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Wytrawne musujące wino hiszpańskie o ogromnych bąblach, co dość jak na Cavę zadziwiające, oraz o dość jasnym kolorze. W aromacie raczej orzechowe, nieco cytrusowe. I bardzo w charakterze zbliżone do szampana!
importer: Intermarch
é

Krone Borealis Cuvée Brut 2016 (79 zł) - Wino z RPA. Ze szczepów 90% chardonnay, 9% pinot noir i 1% pinot blanc. Do wina używany jest wyłącznie sok powstały pod wpływem własnego ciężaru i pierwszych 500 litrów z każdej tony owoców. Wino o pięknym złotym kolorze, z refleksami łososiowymi, bardzo szampańskie w charakterze - jest skórka od chleba, jest owoc, jest pewna drożdżowość złamana lekkim ciasteczkiem maślanym.
importer: Festus

Barone dell’Isola Brut, Franciacorta DOCG (44,99 zł) - Wytrawne, lekkie wino musujące z Włoch, wytwarzane metodą szampańską. Tu są wielkie bąble i nieco chlebowo-kremowej zleżałości, drożdżowości, wiekowej elegancji. 18 miesięcy dojrzewało nad osadem drożdżowym, co się przekłada na bogactwo aromatów. Jest i jabłko, i ciasto, kwiaty...
importer: Lidl
Mansard-Baillet Champagne Tradition de Delagne & Fils Grande Cuvée Brut (79,99 zł) - 12 proc. alkoholu. Szampan o mineralnym charakterze, wytrawny, z powściągliwą gruszką w aromacie, w smaku ładna spora kwasowość. Świetny wybór do np. rybnych dań.
importer: Intermarch
é
 
Charles Ellner Champagne Brut Qualité Extra (134,32 zł) - To dopiero potęga bąbli! I migdałowość, kremowość, ostra brzytewka drożdżowa. Jest skórka od chleba, jest wyważona pięknie jedwabista kwasowość. Bardzo elegancki szampan, o niebo lepszy od wielu droższych!
importer: 13win.pl
 
Piper-Heidsieck Champagne (99,99 zł) - 12 proc. alkoholu. Klasyczny renomowany szampan. W aromacie jabłkowo-cytrusowy, lekko migdałowy, jest też maślany, przyjemnie ciasteczkowy. Świetnie wyważona kwasowość, spore ciało, ma w dodatku bardzo przyjemny finisz.
importer: Biedronka

Drappier Champagne Carte d’Or Brut (179 zł) - 12 proc. alkoholu. Klasyczny wytrawny szampan z Chardonnay, Pinot Meunier, Pinot Noir o drobnych bąbelkach, w aromacie pełnym cytrusów, ale też delikatnego orzecha, migdałów, z ostrym imbirowym akcentem. Jest tu bardzo ładna szlachetność!
importer: Festus

Champagne Lacombe Grande Cuvée Brut (179 zł) - 12,5 proc. alkoholu. Wytrawny, z bardzo dużymi bąblami, 35 proc. Pinot Noir, 35 proc. Chardonnay i 30 proc. Pinot Meunier. W aromacie orzechowy i kremowy, po chwili napowietrzania kwiatowy, w smaku tropikalne owoce, choć jest też świeżość. Bąbelki średnie
importer: Centrum Wina i Winezja


PÓŁWYTRAWNE


 
Ribolla Giala Spumante (49,99 zł) - Włoskie wino musujące, dość lekkie, z początku powściągliwe, ale ma spore, po prostu olbrzymie bąble! Ribolla Gialla to starożytny szczep pochodzący jeszcze z czasów Cesarstwa. W zapachu jabłka plus owoce egzotyczne, kremowość! Jest tu subtelny posmak słodyczy.
importer: Lidl


Perlage Perlapp extra dry (43,90 zł) - 10,5 proc. Jasne o średnich bąbelkach z aromatem białych owoców, dość powściągliwe o całkiem sporej zawartości cukru i stosunkowo małej kwasowości. A, jest jeszcze biały melon z nutką białej czekolady. I lekka szałwia.
dystrybucja: Białe czy Czerwone
 
Cava Suerente Gran Seleccion (23,41 zł) - Białe półwytrawne, ze szczepów Macabeo i Parellada. Półwytrawne, a raczej półsłodkie, z akcentem migdałowym, dość gładkie, o bardzo eleganckich małych bąbelkach.
importer: TiM



Allini Prosecco Conegliano Valdobbiadene Superiore DOCG 2016 (21,99 zł) - 11 proc. alkoholu. W pierwszym wrażeniu świeże i nieco ciasteczkowe. Bąbelki dość średnie, jest wyraźny aromat tropikalnych owoców - ananasa, ciasteczka, w smaku delikatne, z bardzo wyraźną słodyczą. Jeśli lubicie słodkie bąbelki, to jest wybór dla was!
importer: Lidl

Amanti Extra Dry Prosecco DOC (24,99 zł) - 10,5 proc. alkoholu. Włoskie wino musujące, dość powściągliwe w aromacie, ale później emanujące nutą ciepłych owoców - gruszek i brzoskwiń, z maleńkimi bąbelkami. Ma stosunkowo sporo słodyczy. Proste, z małą kwasowością.
dystrybutor: Faktoria Win


PÓŁSŁODKIE


Cava Rigol Semi Seco (29,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Hiszpańskie wino musujące o przyjemnym aromacie egzotycznych owoców podbitych migdałem. Ma mikrobąbelki, które bardzo przyjemnie rozszerzają się w ustach. I całkiem sporo cukru!
dystrybutor: Centrum Wina i Winezja
 
Jaume Serra Cava Semi Seco (19,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Złota w kolorze, o wyraźnym aromacie brzoskwiń, sporym cukrze, dość prosta, gdzieś z daleka czuć pewne migdałowe tło, ale jest raczej lekka i nieskomplikowana, dla zwolenników słodyczy.
dystrybutor: Faktoria Win
 
Lagioiosa et Amorosa Dry Prosecco (29,99 zł) - 11 proc. alkoholu. Także z Conegliano di Valdobbiadene Superiore DOCG. Wino o średnich bąblach, aromacie białych owoców i kwiatów. Dość czyste, w smaku czuć całkiem sporo cukru i dość niską kwasowość.
importer: Biedronka

Portada Vinho Espumante Bianco Meio Seco (33,20 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Wino o aromacie dojrzałych gruszek i jabłek, bez nadmiernej kwasowości, ale czyste, dość długie w finiszu, o bogatej strukturze. Cukru całkiem sporo! Do ciast i słodkich deserów będzie idealne!
dystrybutor: TiM

Vigne Matte Rollmatt Extra Dry Prosecco Treviso DOC (45,20 zł) - 11 proc. alkoholu. Białe wino o wyraźnych nutach kwiatowych oraz brzoskwiniowych, ma spore bąble, w smaku czuć wyraźnie cukier, ale jest dość krótkie w finiszu.
importer: 13win


Miol Prosecco Extra Dry Treviso DOC (55 zł) - 11 proc. alkoholu. Bardzo świeże, bardzo perliste wino! Szlachetne, niemal szkliste! O ataku świeżości i świeżym, brzoskwiniowym aromacie. Bąble są średniej wielkości, bardzo przyjemne, wino o świetnej strukturze, pełnej kwasu. Bardzo eleganckie!
importer: Wine Bureau
 

Sanmartino Undici Extra Dry Prosecco DOC (39 zł) - 11 proc. alkoholu. Wino w pękatej butelce. W aromacie na pierwszym planie brzoskwinia, w smaku też gruszka i całkiem spora słodycz, cukierkowa. Bąble duże!
dystrybutor: Sklepy Winestory



Grans Moments Cava Semi Sec (35 zł) - Wino półwytrawne, o aromacie słodkich jabłek, ma wielkie bąbelki i dość ładny pierwiastek kwasowości, przypadnie do gustu amatorom słodkości. Całkiem długie w finiszu.
Dystrybutor: Sklepy Winestory

Castelblanc Semi Seco Cava (44,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Ze szczepów Macabeo, Xarello, Parellada. To owocowo-kwiatowe wino musujące o całkiem wyraźnym drożdżowym posmaku, dość wstrzemięźliwe, czuć lekką słodycz, całkiem zgrabne bąbelki.
dystrybutor: Centrum Wina i Winezja



Atto Primo Prosecco dry (39,90 zł) - 11,5 proc. alkoholu. W aromacie wyczuwalne owoce – gruszka i jabłko plus nuta miodu. Bąbelki na początku wielkie, a potem średnie. W smaku zdecydowanie jabłkowe i orzeźwiające.
dystrybutor: Białe czy Czerwone
RÓŻOWE
 
Castelblanc Rosado Semi Seco Cava (44,99 zł) - 12 proc. alkoholu. Wino ze szczepów Trepat i Garnacha. Świeże, z wyraźnym aromatem czerwonych owoców, gdzie przeważają truskawki. Kwasowość niezbyt dotkliwa, całkiem długie w finiszu.
dystrybutor: Centrum Wina i Winezja

Cruse Mousseux Rosé (19,99 zł) - 11,5 proc. alkoholu. Musujące wino różowe z Francji, o wyraźnych aromatach truskawek, poziomek, a nawet śliwek! Wyczuwalny jest cukier, ale nie nachalny, tylko nadający ładny ciężar gatunkowy, pewną powagę faktury.
dystrybutor: Faktoria Win



Champagne Lamiable Grand Cru Tours-sur-Marne (190 zł) - 12,5 proc. alkoholu. Różowy, pełny, o bardzo wyraźnym - niemal namacalnym - aromacie leśnych poziomek zbieranych podczas upalnego lata. Takich nizanych na nitkę trawy. Robiliście to w dzieciństwie??? Możecie to sobie przypomnieć lub przeżyć - dzięki kieliszkowi tego szampana. Na początku bąble są wielkie, potem delikatne. Całość bardzo, ale to bardzo szlachetna!!!
importer: Wine Bureau


Tradition Delagne Champagne Grand Cuvée Rose (79,99 zł) - 12 proc. alkoholu. Różowy wytrawny szampan o malinowym, owocowym charakterze. Sporo maleńkich bąbelków i ładna kwasowość. Jest bogactwo w smaku, z zachowaniem dość szczupłej struktury.
importer: Intermarch
é

SŁODKIE

Perlino Fragolino Rosso (29 zł) - 7,5 proc. alkoholu. Sporo truskawy i innych czerwonych owoców. Dość mocno musujące. Pasuje do deserów!
Dystrybutor: Sklepy Winestory



Aurvin Moscato (19,05 zł) - 12 proc. alkoholu. Białe musujące słodkie wino z Mołdawii, o aromacie dzikich róż i liczi, białych kwiatów. Słodkie, ale ma w posmaku leciutką kwasowość, dzięki czemu nie wydaje się płaskie. Do ciast, serników, szarlotki, Crème brûlée, także do pleśniowego sera!
dystrybutor: TiM

Aviva Pink Gold (39,99 zł) - 5,5 proc. alkoholu. Hiszpańskie lekkie różowe wino musujące ze złotymi płatkami brokatu. Widzialnymi, gdy się potrząśnie butelką - o aromacie kwiatów, pomarańczy i brzoskwiń. Wybór dla amatorów win słodkich.
dystrybutor: Faktoria Win