Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino białe z Portugalii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino białe z Portugalii. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

Portugalczyk i Włoch z Faktorii Win

Biało-czerwony zestaw na grilla

Villa Nova Vinho Verde (16,99 zł)

Precz zimno z naszego życia, witajcie majówki, grille i zabawy na świeżym powietrzu. Otwarta niedawno paczka z Faktorii Win (wina znajdziecie w wielu sklepach grupy Eurocash) - pisałem już raz o dobrym Francuzie - zawierała dwa dobre wina, które powinny się dobrze sprawdzić podczas nadchodzących majówek. To włoskie La Torre Morellino di Scansano 2013 oraz portugalskie Villa Nova Vinho Verde.

Wina z odmiennych biegunów cenowych - czerwone kosztuje niemało, bo 50 zł bez grosza, a Vinho Verde 16,99 zł. Dlatego czerwone polecane jest jako idealne na prezent. Ale ja bym ów prezent wykorzystał właśnie do grilla. Ale po kolei.

O pierwszym winie - portugalskim Vinho Verde - pisałem już na łamach Faktu, polecając je do grillowanych warzyw. Jest przyjemne, z maleńkimi bąbelkami, orzeźwia swoim cytrusowo-kwiatowym charakterem. Lekkość i kwasowość predystynuje taką etykietę jako wino dla grona przyjaciół (no, trzeba kupić 3 butelki). Verde robi w Polsce ostatnio karierę, stało się modnym winem - zresztą słusznie, bo ciężko o tak dobry stosunek jakość-świeżość-cena. Ciężko komuś wmówić, że świetne verde jest wtedy, gdy przeskoczyło wiekiem wszystkie inne wina na półkach. To zostawmy dla tych, którzy chcą zarobić na Prosecco. Verde pijemy póki świeże!

La Torre Morellino di Scansano 2013 (49,99 zł)

Zawsze to będzie mniejszy wydatek niż trzy razy La Torre (Sangiovese i Cabernet Sauvignon). To czerwone wino może się spodobać amatorom ostatnich kęsów karkówki na party. W aromacie czerwone owoce, ale w smaku - jak wino już ciepłe - nieco roztrzepotane. Wydaje się owocowe, ale i lekko goryczkowe w końcówce, leciutko żelaziste, nieprzesadnie. Struktura średnia - garbnik jest średni, rustykalny, z grubsza ciosany, kwasowość też jest trzymana na wodzy. Szkoda, że cena wysoka - 49,99 zł. Do karkówki i wołowiny piłbym La Torre. Do kiełbasek także. A w przerwach - oraz jako aperitif - Verde! 


Wina otrzymałem z Faktorii Win

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Rodzyneczek Festiwalu Słodkich Smaków w Biedronce

Monte da Ravasqueira Late Harvest 2014 Alentejo

Półka - jest Malaga, jest nasz Late Harvest i Marsala

Komu w świątecznych przygotowaniach w Wielką Sobotę umknęły przygotowania w Biedronce, o Festiwalu Słodkich Win dowie się we wtorek rano. Kto szybki, już wie. Brać blogerska jeszcze oficjalnie nie informowana, ale wiadomo, że od 7 kwietnia będą - wnioskuję z tego, co na półki zaczęło się w szyku ustawiać - znane już wina jak Marsala i Kagor, Malaga i Porto, ale też jakiś Moscatel (nie zrobiłem zdjęcia) i bodaj Gaskonia...

Nie próbowałem jeszcze wszystkiego, ale miałem przyjemność sprawdzić właśnie wino, które będzie perełką tej kolekcji i zapewne (oby nie!) szybko ze sklepów zniknie. To białe słodkie wino z Alentejo w Portugalii - Monte da Ravasqueira Late Harvest 2014. Mała butelka 0,375 l. Markę znają już amatorzy dyskontowego wina, ja miałem przyjemność degustować kilka innych świetnych etykiet producenta, ale tym razem na półce mamy wino słodkie, z późnego zbioru viognier.


Z maminym sernikiem

Śmiem twierdzić, że to najlepszy słodziak, jaki do tej pory trafił na półki "owadziego dyskontu" za mojej pamięci. Ładnie oleisty, złamany przyjemną kwasowością, o aromatach tropikalnych owoców (brzoskwini, mango) z wyraźnym miodowym pierwiastkiem. Jest dość długie w finiszu, a słodycz ma czystą, wolną od namolności innych słodkich ulepków (takie niestety bywają) i wolną od obcych nut. Do sernika jest po prostu idealne! Po prostu go zostawcie na wtorkowe zakupy! Jak smakować będą inne wina, sprawdzimy. To - już wiemy - jest smakowite. Na pewno na winiaczową szóstkę, a może i siódemkę!


Butelka - zakup własny (13,99 zł), sernik - od mamy, bezcenny!