Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friuli Venezia Giulia&Piemonte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friuli Venezia Giulia&Piemonte. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 czerwca 2014

Wino włoskie La Torricelle z Friuli Venezia Giulia&Piemonte 2014 - 6 pkt.

La Torricella Dolcetto d'Alba 2011



Dolcetto kojarzą się z lekkością - ale nie to, które miałem przyjemność spróbować. Podczas spokojnej degustacji Friuli Venezia Giulia&Piemonte 2014 zorganizowanej przez Magazyn Wino. Publiczność - miłośnicy wina - już zdążyli opuścić, w przeważającej mierze, Fort Sokolnickiego, a ja podszedłem do jednego ze stołów.

Nie spodziewałem się czegoś tak fajnego - Dolcetto d'Alba 2011, jaką pokazał na Oscar Presenda, przedstawiciel Azienda Agricola La Torricella, robi wrażenie. Tu nie ma lipy. Tu mamy od razu moc aromatu. Prawie Graves - jest ciężki piernik, asfalt, bardzo dojrzała czarna porzeczka, ale taka, że wręcz ociekająca sokiem. W sukni jest piękna intensywność. Kolor jest czerwony prawie tak, jak syrah - Włosi je określają mianem "rosso granato".

W smaku też mocny, miękkie, ale wyraźne taniny. Ale to jakie! Doskonałości wadzi może to tylko, że gdy staje się za ciepłe (jakieś 21 st. C), to traci rezon. Ale cóż, nie każdy jest doskonały.


Winiacz na 6 punktów w 7-punktowej skali!

 

 

sobota, 31 maja 2014

Delikatny "białas" od Scarbolo z Friuli Venezia Giulia&Piemonte 2014 - cz. 2

Scarbolo Pinot Grigio 2013



Wina z Friuli - apelacji w północno-wschodnich Włoszech, regionie sąsiadującym ze Słowenią i Austrią, są u nas stosunkowo mało znane. Dlatego cieszę się, że miałem szansę spróbować ich na imprezie Magazynu Wino Friuli Venezia Giulia&Piemonte 2014 (inna nazwa Barolo i Przyjaciele).

Skromnymi wystawcami, którzy nie przykuwali sobą uwagi, było małżeństwo - Maria Grazzia i Valter Scarbolo. To ojciec Valtera założył winnicę Scarbolo w latach 60. XX wieku. Uwagę za to przykuły ich wina z kołami na etykietach.

Historia ma się toczyć kołem (albo nowocześniej - show must go on) - stąd koła na etykiecie win. Cztery koła - z rzymskiego rydwanu - jak można się domyślać, są też na kartce zdobiącej bardzo dobrego Pinot Grigio 2013.

Wino może nie ma wyszukanej finezji, ale za to jest proste, świeże, zarazem bardzo przyjemne. W aromacie - nieco schowanym - czuć delikatne nuty żółtych jabłek, miodu, czy może nawet bardzo dalekie echa powściągliwego ananasa. W smaku jest już inne - bardziej oleiste, o pełnej, dobrze wyważonej strukturze. Ma też wyraźne cząsteczki kwasowości, które lokują się na podniebieniu na chwilę, by pomieszkać tam przez czas średnio długiego finiszu, wyszumieć się i odejść z godnością. Szkoda, bo wino bardzo dobre!

piątek, 30 maja 2014

Wino z babcią na Friuli Venezia Giulia&Piemonte 2014 - cz. 1

Rustykalnie, tak po włosku!

Wino z wizerunkiem babci

Czwartek upłynął mi pod znakiem Friuli Venezia Giulia&Piemonte Tasting Tour w żoliborskim Forcie Sokolnickiego. Niemal 30 producentów włoskich win - m.in. musujących prosecco, delikatnych chardonnay, charakternych sauvignon blanc, zmysłowych pinot grigio, zwiewnych nebbiolo i szkieletowych Barolo.

Jednym z win - które ujęło mnie prostotą i przyjaznością - okazało się Rappelino Barbera d'Asti Superiore 2011. Może nie wino wybitne, wbijające w ziemię, ale naprawdę miłe, solidne i ładnie zbudowane. Rok leżało w beczce.

Poza oczywistymi owocami jest też masa winnego koncentratu i czarnych owoców z domieszką lukrecji i delikatnej śliweczki. Całość przy tym wcale nie zbudowana jakoś wykwitnie, tylko nieco rustykalnie, z pewną dozą babcinej konfitury z wielkim misterium wyjmowanej z piwnicy. Dobre i do smakowania solo, i do żywej wędliny pasujące jak ulał!

Do innych win tej degustacji będę wracał. Degustowałem na zaproszenie Magazynu Wino.