środa, 17 lipca 2013

Węgier przyjemnie pieprzny - 6 pkt.

Egri Korona Borhaz Egri Bikaver 2009

 


Półka - na wysokości kolan
Gdzie i czemu tak drogo - Nasze Przysmaki i 39 zł (zakup własny)
Do Ideału? - Już ciut ciut!! (6 pkt.)
 
O skarbach na Żoliborzu pisałem już - w sklepiku Nasze Przysmaki różniutkie węgierskie cudeńka. W tym niedrogie, a pamiętam jako nienajgorsze - wina Egri Korona. Po raz pierwszy próbowałem ich rok temu w Egerze właśnie. Pamiętam, że nie kosztowały majątku, ale za to w smaku były nawet fajne.
Jak wrażenia po roku? Nie jest źle. W nosie od razu po odkorkowaniu maślane, tłustawe, pełne. Potem jest tytoń, trochę pieprzu, skóry. Smak bardzo fajny: mocny i ostry. Jakby doprawione ostrą przyprawą wino!

Tanin nie czuć tu za wiele, ale ta kwasowość - czy też przyprawowość - tak stymuluje ślinianki, że coś by się schrupało do tej butli. Koniecznie coś z węgierskiej kuchni oczywiście. Bo takiej byczej krwi do doskonałości już tylko ciut, ciut!!


Winiacz na 6 punktów w 7-punktowej skali!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza