Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe wino z Portugalii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe wino z Portugalii. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2015

Portugalczyk na 45,5 stopnia za oknem, w słońcu - 5 pkt.

Lavradores de Feitoria Gadiva Douro Branco 2013
 
Półka - na wysokości pasa
Gdzie i czemu tak drogo - Biedronka i 16,99 zł (zakup własny)
Do Ideału? - Jeszcze troszkę brakuje! (5 pkt.)
 
Nie musimy jechać do Maurów czy na Półwysep Iberyjski, bo taki sam klimat mamy u siebie. No prawie taki sam. Jest w każdym razie potwornie gorąco, w słońcu w mieście (dużo dużo betonu i asfaltu - i nie Maurów tu sporo, tylko Muranów) nawet w słońcu do 45,5 stopnia! Sporo winopisarzy, winnych blogerów i fanów wina poleca Vinho Verde, a tu tymczasem w Biedronce nie tylko Verde, ale inna biała Portugalia!
W słońcu, na zewnątrz 45,5 stopnia. W mieszkaniu "tylko" 29,5!

Czerwone wino od tegoż producenta mieliśmy okazję próbować w kwietniu zeszłego roku w owadzim dyskoncie za niespełna 20 zł. W niektórych sklepach - w głębokim interiorze Polski - są jeszcze widywane (etykietka z wianuszkiem pszczółek). Ale teraz w Biedronce z cyklu "Sommelier poleca" biała odmiana za 16,99 zł. 

Z 2013 roku, więc z Vinho Verde - przynajmniej na pierwszy rzut oka - wydaje się mieć niewiele wspólnego, chociaż... gdy wtykamy nos w kieliszek, czujemy powściągliwe aromaty, raczej owocowe, choć z przechyłem w stronę mineralności. Nie ma szału, ale niespodzianka jest w smaku - język i podniebienie lepsze niż nos! Jest całkiem sporo orzeźwiającej kwasowości, cytrusowe i jabłkowe nuty w aromatach. Jest też trochę struktury.

Mocno schłodzone całkiem nieźle spełnia się w roli orzeźwiającego wina na upał - choć ta świeżość jest wyczuwalnie innego kalibru niż w Verde. Ale czy zawsze trzeba pić Verde?
 
Winiacz na 5 punktów w 7-punktowej skali!

poniedziałek, 11 maja 2015

Portugalczyk cytrusowy do trzech dych! - 6 pkt.

Paulo Laureano "Classico Branco" 2014 Vinho Regional Alentejano

 
Półka - na wysokości pasa
Gdzie i czemu tak drogo - 13win.pl i 29,52 zł (próbka importera)

Do Ideału? - Już ciut, ciut!!

Ach ta Portugalia... Nie tak dawno pisałem o bardzo dobrym czerwonym winie z Alentejo - a teraz czas na białe, także od 13win.pl. I to z etykietką, która już na pierwszy rzut oka w sklepie - a przypomnijmy, że importer ma sympatyczną salę, gdzie można i kupić, i spróbować wina - wydała mi się jakaś znajoma.

Detal na etykietce win Paulo Laureano i mój avatar

To oczywiście żart, bo Paulo Laureano nie było mi nigdy przyjemności poznać osobiście, choć mam nadzieję, że kiedyś być może do tego dojdzie. Z drugiej strony zapewniam, że tworząc własnego avatara nie znałem win portugalskiego enologa. Ot, jeden z przypadków tego świata.

120 hektarów własnej winnicy na słabych glebach, w miejscowości Vidigueira i koło miasta Evora. Klimat ciepły, o niewielkich opadach, a wino? W butelce dwa szczepy - miejscowy Antão Vaz i Roupeiro. Już w pierwszym aromacie całość tropikalna, ale imponujące kwasowym pazurkiem, z małą nutką mandarynki.

Najbardziej przyjemne jest to, że ten pazurek wciąż utrzymuje się także i na języku, nie jest ułudą. Jest też pewna słoność i jest pewne echo apteczki. Ciało całkiem imponujące, a w finiszu kwasowość nie znika, tylko ładnie trwa i wybrzmiewa bardzo wolno. Wino za niespełna 30 zł, ale wyśmienite - do ryb, ostryg i krewetek. Słonych, takich pysznie zrobionych jak to potrafią tylko w Portugalii!


Winiacz na 6 punktów w 7-punktowej skali!

niedziela, 29 marca 2015

Biały, lekki Portugalczyk z 13win.pl - 5 pkt.

Herdade Do Monte Da Ribeira
Pousio 2012 Regional Alentejano


Półka - na wysokości pasa
Gdzie i czemu tak drogo - 13.win.pl i 34,87 zł (próbka od importera)
Do Ideału? - Jeszcze troszkę brakuje!

- Chcemy naszym projektem przywrócić życie na Grochowie, bo stąd jesteśmy i tu chcemy działać, tu ściągać ludzi ciekawych wina - mówi pan Jerzy Szostek, jeden z założycieli 13win.pl, importera ze stołecznej Pragi. Lokal - ponad 300 mkw. sklepu ze stolikami (do degustacji i kontemplacji) jest niemal tuż za Rondem Wiatraczna - w kierunku na Gocław.

W budynku pamiętającym jeszcze czasy wojny, ale po solidnym remoncie, kilka solidnych regałów. Na nich ok. 300 etykiet win. Import własny, choć jest też sporo butelek z oferty gdańskiego importera Dolio Vini. Ale jest też herbata i kawa. - Zaczynaliśmy działalność jako importer herbaty. A przejście do importu win, które zawsze były naszą pasją, jest naturalnym rozszerzeniem działania - dodaje pan Jerzy. Na półkach m.in. Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Chile (tu choćby Alta Alcurnia) i Urugwaj (m.in. Alto de la Balena). Kilka butelek do recenzji otrzymałem i będzie o nich niebawem.

Dziś na pierwszy rzut białe wino z Portugalii, z gorącej krainy Alentejo. W Portugalii znanych jest ok. 300 szczepów, większość to odmiany miejscowe - z trzech takich właśnie zrobione jest Pousio od HMR (Herdade Do Monte Da Ribeira) - z Antão Vaz, kwiatowego Roupeiro (inaczej Alva, Codega, Malvasia Grosso), Verdelho (z tego szczepu robi się madery).

W kielichu złoto, w nos uderza najpierw ton cytrusów, potem przychodzi kolej na drzewną łagodność i pełnię, może trochę orzecha. W smaku do głosu dochodzą przede wszystkim nuty rześkie. Podobne do tych, które znamy z vinho verde, jest zresztą trochę mikroskopijnych bąbelków. Ale pod tym kożuszkiem bąbelków jest solidna migdałowa podbudowa, przywodząca na myśl tę soloną przekąskę. Struktura wina dwojaka - z jednej strony prosta, wibrująca początkowo lekkimi bąbelkami, ale z drugiej - solidna, godna zaufania.

Schłodzone Pousio ładnie pasować będzie do delikatnie przyprawionych makaronów z grzybami, do sałatek (np. z siekaną ośmiornicą), a nawet bitek z chudej wieprzowiny. Palce lizać!


Wino na 5 punktów w 7-punktowej skali!


Tak wygląda wnętrze lokalu. Wino można wypić na miejscu. Korkowe  15 zł