niedziela, 11 października 2026

W objęciach kwasowości - wino urlopowe nr 4

Vinyes Binitord Negre Vi de Menorca 2024

Tym razem wino biologiczne, z niewielkiej - bo zajmującej ok. 3 hektarów winnicy Vinyes Binitord. Negre Vi de Menorca 2024 to okaz skomponowany z międzynarodowych szczepów (no, trzy są takie mocno hiszpańskie): Cabernet Sauvignon, Garnacha, Merlot, Monastrell, Syrah i All de Lebre - czyli Tempranillo. 

Grona są tu ręcznie zbierane - zresztą właściciel deklaruje, że winobranie to obsługa krzaków luźno porastających powierzchnię uprawną winnicy. Krzewy nie są nawadniane, ale i tak na Minorce nie ma takiej suszy jak w innych regionach Hiszpanii (Jumilla - 300 mm rocznie, Minorka - do 600 mm; w Bordeaux - nawet 900 mm).

W nosie: czerwony owoc - wiśnia intensywna. Ale nie tak pestkowa jak w pitym wczoraj Syrah. Tu jest całość ułożona jakby bardziej podsmażona, ale za to w smaku ma nieco nut przywodzących na myśl czerwoną porzeczkę, może pierwiastek rozmarynu. Całość pięknie kwasowa - ten kwas przechodzi przez całą pierzynkę smaku. Jest pięknym spoiwem całości, jest solistą przed czołem orkiestry. Tanina obecna, ale gra raczej drugie skrzypce. 

Z jakimi daniami sparować? Ja bym się nie bał z sałatami, z gęsią nawet (ma coś z naszych kontynentalnych Świętomarcińskich win), wątróbką, nawet dziczyzną w rozmarynowym sosie. 

Wino kupiłem za własne - jak wszystkie urlopowe - za ok. 22 euro