Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz Świat Win. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz Świat Win. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 maja 2017

Wina z Hiszpanii i Portugalii w Biedronce cz. 2

A teraz czas na iberyjską biel!

O czerwieni z Hiszpanii i Portugalii było we wcześniejszym poście, a teraz czas na wina białe i róż! Co my tu znajdziemy?

Chic Cava Reserva Brut Seco (17,99)

Chic Cava Reserva Brut Seco (17,99) - wino musujące, ziołowe w nosie, w ustach zdominowane przez cukier. Pojawia się również nieco akcentów drożdżowych, przez co całość nie wydaje się aż tak bardzo nudna i nieciekawa. Dla nas to zupełnie obce klimaty, ale pewnie może się podobać. Średnie.

Mateus Rose (11,99 zł) może smakować na miejscu w Portugalii, gdzie dostaniecie je w każdym sklepie i restauracji. Ale tak naprawdę to bardziej truskawkowa oranżada niż wino.


Quintas de Melgaco Leira do Canhoto Moncao e Melgaco Alvarinho Vinho Verde 2016 (19,99 zł)

Quintas de Melgaco Leira do Canhoto Moncao e Melgaco Alvarinho Vinho Verde 2016 (19,99 zł) - w nosie dosyć aromatyczne, z dominacją jabłek i słodkich gruszek. W ustach dobra kwasowość (ale stonowana, nie powinna odstraszać amatorów bardziej słodkawych „zielonych win”). Lekko mineralne, z delikatnie grejpfrutowym posmakiem. Soczyste, ładnie zbudowane, utrzymujące charakter odmiany. Polecamy. Dobre+

Adega Ponte de Lima Adamado Vinho Verde 2016 (13,99 zł)

Adega Ponte de Lima Adamado Vinho Verde 2016 (13,99 zł) w tym przypadku zapach jest nieco bardziej sztuczny, chemiczny. W ustach mało owocu, spora dawka cukru, trochę zbyt dużo nut oranżadowych. Trzeba lubić takie klimaty, my wolimy poprzednią butelkę. Średnie-
 

Monte de Trevo Herdade dos Grous Vinho Regional Aletejano 2016 (24,99 zł)

Monte de Trevo Herdade dos Grous Vinho Regional Aletejano 2016 (24,99 zł) - pachnie tropikalnymi owocami (mango i marakuja). Mało kwasowości, a za to sporo ciała i koncentracji. Do tego z gorzkawym finiszem. Niby ciekawe, ale jednak brakuje "kropki nad i”. Może warto byłoby podeprzeć je jakimś jedzeniem, na tle którego nabrałoby bardziej żywych barw. Proponujemy kurczaka w śmietankowym sosie. Dobre-

 

J. Portugal Ramos Vinhos Loios Vinho Regional Aletejano 2015 (11,99 zł)
 
J. Portugal Ramos Vinhos Loios Vinho Regional Aletejano 2015 (11,99 zł) - znów w nosie sporo dzieje, choć tutaj egzotyka jest przyprószona nutami oranżadowymi. W smaku płaskie, bez polotu, brakuje zarówno ciała jak i kwasowości. Średnie-

 

J. Portugal Ramos Vinhos Marques de Borba Alentejo 2015 (22,99 zł)
 
J. Portugal Ramos Vinhos Marques de Borba Alentejo 2015 (22,99 zł)
Nieprzyjemny nos. Czasem mówi się, że wino ma apteczny zapach. Tu można wręcz mówić o nutach szpitalnianych i to szpitala z czasów PRL. W ustach sztuczne, chemiczne. Omijajcie!


Tapas Gaston Verdejo 2016 (16,99 zł)
 
Tapas Gaston Verdejo 2016 (16,99 zł) to kolejne z win, które trudno scharakteryzować, bo ma się wrażenie, jakby zostało one rozcieńczone wodą. Nikły zapach i lekko aspirynowy posmak nie zachęcają do pochylenia się nad nim na dłużej. Średnie-


Vallado Paco do Monsul Douro 2015 (15,99 zł)

Vallado Paco do Monsul Douro 2015 (15,99 zł) - w zapachu mamy bukiet jasnych kwiatów, ale i sok z winogron. Na podniebieniu w podobnej tonacji, uzupełnionej o przyjemną, wyważoną kwasowość. Proste, ale w gruncie rzeczy przyjemne, zwłaszcza jeśli spojrzymy na jego cenę. Do tarasowego zastosowania sprawdzi się idealnie. Dobre.


Falua Sociedade de Vinhos Monte de Serra (7,99 zł)

Falua Sociedade de Vinhos Monte de Serra (7,99 zł) - pachnie dosyć przyjemnie, ale w ustach jedyne co czujemy to cukier. Ocena podobna do czerwonego wina od tego producenta.


Paloma de Plata Albarino Rias Baixas 2016 (29,99 zł)

Paloma de Plata Albarino Rias Baixas 2016 (29,99 zł) - bardzo aromatyczny, ładnie skomponowany nos. Czujemy nuty mango, ale i delikatne muśnięcie kwaskowych jabłek i limonki. W smaku wytrawne, ze słonawym, morskim posmakiem. Dużo soczystości i orzeźwienia. Kwasowość uzewnętrznia się zwłaszcza w finiszu. Do owoców morza czy ryb z grilla, lub do popijania jako aperitif. Solidna pozycja, której warto spróbować. Dobre+

wtorek, 30 maja 2017

Wina z Hiszpanii i Portugalii w Biedronce

Iberyjska czerwień na czerwiec


W Biedronce nowa oferta - po słabej włoskiej wiosennej winne szefostwo dyskontu sięgnęło do matecznika - czyli Portugalii. Ale jest też sąsiednia Hiszpania. Wina są lepsze - bo i sporo tu pewniaków, stałych gości na owadzich półkach - ale za to przeważają czerwienie. Trochę szkoda, bo jest tak gorąco, że pić na tarasie schłodzone vinho verde to po prostu marzenie winomana...

Moje trochę także, ale powody zdrowotne stanęły trochę mi na drodze. Złamana kość podlewana winem nie będzie się zrastać tak dobrze, jak podlewana tranem, zajadana rybami, warzywami, witaminą D i innymi dobrodziejstwami. Ale nie mogłem zostawić Was, moi drodzy Czytelnicy, w niepewności - i oto na Winiaczu recenzje win są. To dzieło zaprzyjaźnionych blogerów z Naszego Świata Win, w których gust ufam.



Casa Ferreirinha Papa Figos Douro 2015 (24,99 zł)

Casa Ferreirinha Papa Figos Douro 2015 (24,99 zł) to stały - a może raczej regularnie powracający - gość na półkach. Wino ma w aromacie ładny owoc spod znaku kwaskowych wiśni. Po chwili wychodzi więcej nut ziemistych i delikatnie zielonych. Wino w ustach przyjemnie lekkie, kwaskowe, niezbyt mocno skoncentrowane. Obudowane wokół ciemnych owoców z przyjemnymi, żywymi, mocno wyczulanymi taninami. Proste, ale przyjemnie, solidnie wykonane. Do zimnych wędlin, ale i kiełbasek z grilla. Dobre (+)



allado Paco do Monsul Douro 2015 (15,99 zł)

Vallado Paco do Monsul Douro 2015 (15,99 zł) - w nosie odrobinę cieplejsze, słodsze, mocniej skoncentrowane. Tu wiśnie są już dojrzałe, ciemne. Jest też nieco akcentów befsztykowych. W ustach koncentracja ciut za niska i trochę brakuje mu werwy. Również taniny znacznie mniej wyraźne niż u poprzednika. Całość gładsza, bardziej miękka. Dobre!


Vinhas de Pegoes Vinho Regional Penisula de Setubal Touriga Nacional 2015 (14,99 zł)

Cooperativa Agricola de Santo Isidao de Pegoes Vinhas de Pegoes Vinho Regional Penisula de Setubal Touriga Nacional 2015 (14,99 zł) - pierwszy oddech to spotkanie z dużą dawką beczki. Mamy więc nuty dymne, nawet lekko wędzone, popiołowe. W ustach to również beczka odgrywa pierwszoplanową rolę, a owocowość czai się dopiero gdzieś w tle. Trzeba lubić taki styl, albo dobrać do tej butelki odpowiednią potrawę (jeśli dalej obracamy się w grillowym kontekście, to tutaj przydałaby się co najmniej karkówka). Natomiast na plus należy zapisać solidne i na szczęście niezbyt gorzkie garbniki. Średnie+


Conde Vimioso Sommelier Edition Vinho Regional Tejo 2015 (34,99 zł)

Sociedade de Vinhos Conde Vimioso Sommelier Edition Vinho Regional Tejo 2015 (34,99 zł) - podobnie jak w przypadku poprzednika pierwsza do głosu dochodzi beczka. Przy tym tutaj jest ona mniej nachalna, lepiej ułożona i przyjemniejsza. Wanilia uzupełniona jest o nuty liścia laurowego i roztartej w dłoniach ziemi. W ustach skoncentrowane, ale i soczyste. Akcenty dojrzałych wiśni i śliwek przeplatają się z liśćmi tytoniu. Jedynie w finiszu pojawia się delikatnie nieprzyjemna goryczka. Taniny są mocne, charakterne, ale przy tym kulturalne. Woła o jedzenie (w końcu to edycja sommelierska). Dobre.


J. Portugal Ramos Vinhos Loios Vinho Regional Aletejano 2015 (11,99 zł)

J. Portugal Ramos Vinhos Loios Vinho Regional Aletejano 2015 (11,99 zł) - tu w nosie o pierwszeństwo walczą ze sobą wędzone śliwki, dojrzałe wiśnie i dym z jesiennego ogniska. Na podniebieniu soczyste, dość lekkie, dalekie od tego przyciężkiego, zadymionego zapachu. Pojawia się przyjemna kwasowość i żywe taniny w finiszu. Prosta butelka do niezobowiązującego popijania w sprzyjających okolicznościach (jak choćby deska zimnych mięs). Dobre-.


J. Portugal Ramos Vinhos Marques de Borba Alentejo 2015 (22,99 zł)


J. Portugal Ramos Vinhos Marques de Borba Alentejo 2015 (22,99 zł) - jeśli ciężar butelki miałby iść w parze z jakością wina, ta etykieta miałaby na starcie solidną przewagę nad resztą stawki. Oceniając jednak zawartość w porównaniu do poprzednika to od razu można stwierdzić lepsze, bardziej wyważone użycie drewna. Bo choć od beczki nie uciekniemy tu w tym wypadku podbija ona, uzupełnia owoc, nie przykrywa go. Trochę zawodzi w ustach, gdzie mimo przyjemnej kwasowości i tanicznego finiszu brakuje mi wypełnienia. Wydaje się mieć jednak pewien potencjał dojrzewania, za rok-dwa może pokazać nieco lepsze oblicze. Nuty beczkowe powinny wtedy zelżeć i może spod nich wypłynie jeszcze więcej owocowości. Dobre+.


Esporao Pe Tinto 2015 (11,99 zł)

Esporao Pe Tinto 2015 (11,99 zł) - tu mamy nuty wędzonych śliwek w połączeniu z dojrzałymi wiśniami. Owocowość jest bardzo soczysta i przyjemnie kwaskowa. Taniny utrzymują się długo, ale nie wysuszają. Kolejna z tych tańszych butelek, które jednak nie mają się w swojej kategorii cenowej czego wstydzić. Średnie+.



Monte de Ravasqueira Vinho Regional Alentejano 2016 (11,99 zł)


Monte de Ravasqueira Vinho Regional Alentejano 2016 (11,99 zł) - wino półwytrawne i rzeczywiście cukier jest w nim wyczuwalny. W zasadzie, jeśli ktoś takie klimaty lubi, to powinien być zadowolony, bo w swojej stylistyce wino jest poprawnie wykonane, a kwasowość sprawia, że nie mamy wrażenia, że pijemy jakąś przesłodzoną pozycję. Owocowość jest świeża, tanina obecna. Jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z winami, to warto mu tę pozycję polecić. Dobre-.


Monte de Trevo Herdade dos Grous Vinho Regional Alentejo 2015 (29,99 zł)

Monte de Trevo Herdade dos Grous Vinho Regional Alentejo 2015 (29,99 zł) - ma w nosie sporo nut zielonych i liściastych. W połączeniu z solidnym dotknięciem beczki pierwsze wrażenie nie jest zbyt przyjemne. Po kilku minutach trochę się oczyszcza i wychodzi więcej śliwek i wiśni. W ustach również śliwkowe, ale okraszone przy tym gorzkawym finiszem. W tej pozycji brakuje harmonii, wszystkie elementy niezbyt dobrze do siebie pasują. Może polepszy się, gdy je trochę potrzymamy na półce? Średnie+.



Monte de Ravasqueira Syrah Vinho Regional Alentejano 2016 (19,99 zł)

Monte de Ravasqueira Syrah Vinho Regional Alentejano 2016 (19,99 zł) pachnie przyjemnie, jako jedno z niewielu pozycji to owoce, a nie nuty beczkowe grają tu pierwsze skrzypce. Mamy więc dojrzałe wiśnie, jeżyny i śliwki. W ustach z naprawdę przyjemną kwasowością (nie dajcie się zwieść temu, że kontretykieta mówi, że to wino półwytrawne). Do tego jest spora koncentracja i jeśli czegoś brakuje, to może bardziej wyczuwalnych, mocniejszych tanin. Nieco pluszowe, miękkie, ale też daje sporo radości. Dobre+

Carretera Calahorra Campo Lavilla Navarra Tempranillo 2015 (9,99 zł)

Carretera Calahorra Campo Lavilla Navarra Tempranillo 2015 (9,99 zł) - czereśniowo-malinowy nos, w którym jednak wychodzi alkohol. Usta kwaskowe, płytkie. Bardzo owocowe, lekkie i w sumie nieźle pijalne, ale nie nastawiajcie się na jakieś drugie dno. Średnie.


Bodegas Piqueras Marius Syrah 2013 (16,99 zł)

Bodegas Piqueras Marius Syrah 2013 (16,99 zł) ma w nosie przyjemne nuty dojrzałych wiśni i śliwek węgierek. Nos jest lekko przesmażony, ale trzyma dalej świeżość. Soczyste, pieprzne, przyjemnie kwaskowe. Niby nic wielkiego, bo i ciała to wino nie ma zbyt wiele, ale jest w tej butelce przyjemna pijalność i lekkość. Dobre+.

Bodegas Montebuena Rioja 2015 (13,99 zł)


Bodegas Montebuena Rioja 2015 (13,99 zł) - tu w zapachu czujemy sporo śliwek i niestety czujemy też wychodzący alkohol. W ustach kwaskowe, może owocowość mogłaby być nieco bardziej dojrzała. Jednak przede wszystkim wino nie jest zdominowane przez beczkę, co w tej ofercie samo z siebie jest dużym plusem. Dodatkowo w finiszu wychodzą delikatne taniny. Dobre.

Bodegas Montebuena Clos Montebuena Rioja Reserva 2013 (24,99 zł)

Bodegas Montebuena Clos Montebuena Rioja Reserva 2013 (24,99 zł) - to też stały gość na półkach w Biedronce. Nuty śliwkowe są towarzystwem dla akcentów likieru z wiśni, opadłych płatków kwiatów. Soczyste, kwaskowe (nawet kwaśne), z całkiem niezłą koncentracją. Nie jest to Rioja wysokich lotów, plącze się w niej lekko zielonkawa nuta, ale oceniając całościowo warto spróbować, a jeszcze lepiej zaserwować ją do wołowego steku, gdyż tanina jest tu naprawdę solidna. Dobre+.

Grandes Vinos y Vientos Monasterio de las Vinas Carinena Crianza 2010 (12,99 zł)

Grandes Vinos y Vientos Monasterio de las Vinas Carinena Crianza 2010 (12,99 zł) - trochę brakuje ciała i koncentracji, ale z drugiej strony jest tu jakieś dalekie wspomnienie klasy. Są więc śliwki, dojrzałe wiśnie. Niestety jest też sporo suchej taniny, nut waniliowych, skórzanych i to drugie oblicze wina ostatecznie bierze górę. Na dłuższą metę te nuty beczkowe są zbyt dojmujące, zwłaszcza w ściągającym usta finiszu. Średnie+.

Falua Sociedade de Vinhos Monte de Serra (7,99 zł)

Falua Sociedade de Vinhos Monte de Serra (7,99 zł) to trunek bez zapachu i praktycznie bez smaku. Problematyczne jest nazywanie tego winem.

Symington Family Estates Velgado Porto Tawny (15,99 zł)

Symington Family Estates Velgado Porto Tawny (15,99 zł) - ma zapach dość nieprzyjemny, z nutami piwnicznymi, opadłymi z drzewa, butwiejącymi liśćmi. Cukier wyczuwalny tak jak i zbyt palący alkohol. Zdecydowanie nie warto, zwłaszcza w kontekście drugiej z butelek, która jest dostępna w ofercie. Średnie-.


Symington Family Estates Martinez Porto Late Bottle Vintage 2012 (24,99 zł)

Symington Family Estates Martinez Porto Late Bottle Vintage 2012 (24,99 zł) - to już zupełnie inna bajka. Zapach jest bardzo przyjemny, z nutami dojrzałych wiśni, śliwek, wzbogaconych o akcenty anyżowe, jagodowe, mleczną czekoladę, zioła. Bardzo ładna koncentracja, ale i soczystość i świeżość. Klasowa butelka. Bardzo dobre-


Wina do degustacji otrzymałem od Jeronimo Martins

czwartek, 24 listopada 2016

Wino i jedzenie: blogerzy gotują na jesień!

Jakie wina do jesiennych potraw?

Do tych win powstało kilka wspaniałości! I to pysznych!

Nie ma chyba bardziej jesiennego miesiąca niż listopad. A już gdy jesteśmy w jego połowie, to tylko włączyć Portishead, zgasić światło po godz. 15.30, otulić się kocem i zapaść w sen zimowy. Ale to rozwiązanie dla mięczaków. Winni blogerzy mają inną receptę - gotują i degustują!

Ze mnie kucharz marny, zaparzam świetną herbatę, zrobię pyszną jajecznicę i sałatkę też - ale nie o sałatę, do której pasują wytrawne białasy, nam w listopadzie chodzi, ale o wina krwiste, potężne i czerwone! Do takich właśnie okazów (wina zorganizował Sebastian prowadzący bloga Zdegustowany) grupa blogerów - na zaproszenie gospodyni i animatorki przedsięwzięcia Dominiki z bloga Nóż i Widelec - przygotowała mnóstwo pyszności!  

Tyto Alba 2012 (importer Wina-Gali) z tartą pastą z pomidorów, czosnku, słoneczników...

Na rozgrzewkę - swoisty aperitif - poszło Tyto Alba 2012 (import Wina Gali) - lekkie, nieco kredowe, z drobną taniną. Do jedzenia - mięso jeszcze buzowało w piekarnikach - bagietka z pastą z suszonych pomidorów, czosnku, słonecznika i z dodatkiem czubricy. Pasta pyszna, lekko słona, dodająca apetytu. Wino świetnie zrobione - poważne, a jednak dość lekkie, w chwilę po odkorkowaniu otwiera się, odsłaniając owocowe serce.

Azul Portuga Douro 2014 (ok. 30 zł także Gali Wina), La Planta Ribera del Duero DO 2015 (59 zł, Vininova) i Frankland Estate Rocky Gully Shiraz 2013 (69 zł, Wines United)

Pikantne leczo oraz papryki nadziewane (bulgur, feta, pecorino, mięso wołowe i jagnięce z surowych kiełbasek) parowaliśmy z trzema winami - Azul Portuga Douro 2014 (ok. 30 zł także Gali Wina), La Planta Ribera del Duero DO 2015 (59 zł, Vininova) i Frankland Estate Rocky Gully Shiraz 2013 (69 zł, Wines United). 

Azul do leczo wydało się idealne. Ładnie zrównoważyło pikantność. Było wiśniowe, z mocnym owocowym tłem. Drugie już było bardziej wyważone - miało idealną równowagę owocu i beczki. O dziwo, pasowało świetnie do obu potraw. Australijczyk był szeroki w swoich aromatach, pełen dżemu, podbity na maksa owocem! I trzymał się do końca! Same dania ekstra. Papryczki w szczególności. Wciąłem dwie i pół... I żałowałem, że nie wziąłem jeszcze jednej...

Faszerowane papryki. Mniam! (fot. Olaf Kuziemka)

Papryki to autorski przepis Roberta i Marty z bloga Nasz Świat Win. Jak je zrobić? Smażymy cebulkę i czosnek, dodajemy mięso jagnięco-wołowe (tu są z surowych kiełbasek) do tego papryka słodka, wędzona i ostra, cynamon, bazylia, sól i pieprz i smażymy całość. Gotujemy kaszę bulgur i mieszamy z mięsem. Robert i Marta dołożyli jeszcze na spód papryki fetę, a na wierzch twarde pecorino. I wyszło bomba!

Do pierogów z kaszą gryczaną i wołowiną (przepis Sebastiana i Karoliny) dopasowaliśmy Le Pigeoulet Vaucluse 2015 (66 zł, Vininova), Rojalet Selección 2013 (44 zł, El Catador) i  Estay Prieto Picudo 2014 (45 zł, El Catador). Pierwsze wydało się o dziwo najbardziej "burgundzkie" w charakterze - pełne, wiśni, rozmarynu, mięty. Ale także pod spodem zielone, młode, stalowe jeszcze. Do pierogów bardzo dobre.

Rojalet to też dobry wybór, choć wino odmienne - królestwo czarnej porzeczki. Owocowe, ciemne, po dłuższej chwili eleganckie i świetne! Estay - to z kolei królestwo korzennej beczki, mnóstwo pierniczka i pieprzu. Najciemniejsze, ale też pieprzne i bardzo żywiołowe i oparte na ostrym kwasowym kręgosłupie, podpierając się na wsporniku z mocnej taniny. To wino "zjadało" pierogi na śniadanie, ale samo w sobie było znakomite!

Le Pigeoulet Vaucluse 2015 (66 zł, Vininova), Rojalet Selección 2013 (44 zł, El Catador) i  Estay Prieto Picudo 2014 (45 zł, El Catador)

Risotto - prosta, szybka i bardzo fajna potrawa stworzona przez Olafa (Powinowaci) dostała swoich kompanów w postaci Michele Biancardi Uno Piu Uno 2015 (49 zł, Krople Wina) i Quinta do Mouro Tinto 2012 (43 zł, Mielżyński). Bardziej chyba pasowałyby wina białe, ale nie zasklepiajmy się w kolorowych stereotypach :)


Michele Biancardi Uno Piu Uno 2015 (49 zł, Krople Wina) i Quinta do Mouro Tinto 2012 (43 zł, Mielżyński) do risotto

Pierwsze wino to kupaż Primitivo i Nero di Troia czyli odmian ciemnych, mocnych. Troszkę dominowało jednak nad potrawą, ale drugie mi się podobało. Może dlatego, że było pozbawione ostrości brzytwy. Było pełne, owoc był już złamany czymś wtórnym. Wzbudziło trochę kontrowersji, ale mi się podobało.

Jagnięcina oraz Thelema Mountain Red 2013 (48 zł, Southwine), Chateau Vartely Individo Rara Neagra, Malbec, Syrah 2014 (49 zł, Dom Wina) i Album Reserva Alentejano 2013

Na mięsny finisz - do wolno pieczonej jagnięciny z sosem musztardowym oraz wołowiny w winie - zostawiliśmy butelki, które wydawały się najbardziej odpowiednie: Thelema Mountain Red 2013 (48 zł, Southwine), Chateau Vartely Individo Rara Neagra, Malbec, Syrah 2014 (49 zł, Dom Wina) i Album Reserva Alentejano 2013.

Thelema zrazu uderza czekoladą, wanilią i mocnym kakao. Ale w smaku już tych akcentów nie ma. Zostaje czerwony, bardzo przyjemny owoc. Do mięsa troszkę za krzepkie. Za to mołdawskie Vartely - idealne! Pieprzne, w aromacie także czerwone owoce, ale lżejsze, wyśmienite! Album to już nieco inny charakter - ładna struktura i mocna tanina, choć bardzo drewniana, aromaty bardzo ziołowe. Ciemne.

 
Tarta i wina! Nawet nie wiecie, jak szybko zniknęła...

Co do deseru? Do tarty czekoladowo-pomarańczowej (czekolada 70 proc.) z migdałami, jagodami goji i płatkami migdałowymi? Jedyne wino białe - Braun Ellerstadter Bubeneck Gewürztraminer Spätlese 2014 (54 zł, 13Win) oraz Graham’s Porto Late Bottle Vintage 2009 (94 zł, Centrum Wina). Gewürz był wykwintny, dość nieznacznie różany, ale nieco zbyt delikatny do tarty. Ale za to jakże świetnie pasowało Porto! Znakomite dopełnienie całości, komplementarne, znakomicie podpasowała tu ta gorzka czekolada pokryta gorzkim migdałem. To było prawdziwie mistrzowskie zwieńczenie wieczoru!

Wina otrzymaliśmy od importerów, za co dziękujemy!

A takie wrażenia mieli inni uczestnicy:

Nasz Świat Win

Nóż i Widelec - tu znajdziecie mnóstwo przepisów

Zdegustowany




wtorek, 8 grudnia 2015

Winne Mikołajki - czerwone i mocarne Primitivo!

Tormaresca Torcicoda Primitivo Salento I.G.T. 2012



W tych Winnych Wtorkach czas na Mikołajki! Czyli inicjatywa winnych blogerów obdarowujących siebie (w tym wypadku występujemy jako św. Mikołaje) winami. W zeszłym roku przypadło mi wino białe, cudownie rześkie i wulkaniczne, ale teraz św. Mikołaj po wino pojechał na drugi biegun! Bo obdarował mnie winem-mocarzem, czerwonym, beczkowym, dżemistym, głębokim.

Tormaresca Torcicoda Primitivo Salento I.G.T. to - jak zachwala producent - pierwsze wino z Apulii (to obcas i ścięgno Achillesa włoskiego "buta"), które weszło do setki najlepszych win Wine Spectators. Wino południa, wino gorące - ze szczepu Primitivo. Skoncentrowane, sprawia wrażenie półsłodkiego, co nas Polaków, zachwyca. Ale także wzbudza drwinki i uśmieszki smakoszy, którzy wolą adorować wątłe ciałka barolo.

Sęk jednak w tym, że w tym przypadku mamy bardzo aksamitne wino południa. Nie jest czarne, ale ma barwę pięknych ciemnych rubinów. Nie jest wcale przegrzane, nie jest aż tak przesadzone jak niektóre San Marzano, ma nieco słodyczy, ale równoważy ją buzująca nieco na dole akuratnie dobrana dawka kwasowości (kojarzy się z ładnym dżemikiem). Jest słodki czerwony owoc, ale i wyraźna śliwka. Spore, obcesowe nieco garbniki ujawniają się po drugim kieliszku, ale nie sprawiają, że język drewnieje. Finisz całkiem długi i kwasowy.

W Polsce wino znaleźć można w Winezji. Ale brak śladów po banderoli świadczy raczej, że butla przyjechała z zagranicy. Św. Mikołaj - którym w tym przypadku był "Nasz Świat Win" sprawił bardzo udany prezent. Na mocną Winiaczową szóstkę!


A tak zostali obdarowani inni Winni Mikołajowi Wtorkowicze:

- Blurppp: dostał białe wino z Hiszpanii

- Dolina Mozeli: bardzo przyjemny Furmint

- Eno Eno: św. Mikołaj przyniósł chorwacką czerwień

- Italianizzato: Pinot Noir z Burgundii

- Nasz Świat Win: św. Mikołaj przyniósł białego Węgrzyna

- Pisane Winem: św. Mikołaj był w Portugalii...

- Przy Winie: Gustaw dostał TiTi z Egeru!

- Winne Przygody: sama słodkość

- Winniczek: także obdarowany Portugalią

- Zdegustowany: obdarowany mozelskim Rieslingiem